Umarłam za życia.
To kara za wygórowane pragnienia.
Miałam żyć we wspomnieniach innych, ale
Ich wspomnienia umarły śmiercią naturalną.
Wegetuję przez szyderczy śmiech tych, którzy mieli pamiętać o mnie.
Anioły życia wiecznego spoglądają na mnie z pogardą.
Z skąd wiedzą o tym, że nie umiałam być sobą!?
Przecież chciałam...
Nie mogę uwierzyć, że ani przez chwilę nie byłam.